36-letni mieszkaniec Sokołowa Podlaskiego zatrzymany za włamanie do piwnicy miał przy sobie prawie 50 gram marihuany. Recydywiście grozi teraz nawet 15 lat więzienia.

Do Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim zgłosiła się kobieta, która oświadczyła, że kilka dni wcześniej do jej piwnicy ktoś się włamał. Skradziono radio samochodowe, zestaw kluczy oraz plecak. Mundurowi od razu wytypowali osobę podejrzaną.

W krótkim czasie od zgłoszenia policjanci zatrzymali 36-letniego mężczyznę. W trakcie rozmowy mundurowi zauważyli, że 36-latek zachowuje się nerwowo oraz wyczuli od niego zapach marihuany. U mężczyzny policjanci ujawnili 23 torebki foliowe z amfetaminą o wadze prawie 46 gramów oraz 5 torebek z marihuaną. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie. Podczas przesłuchania usłyszał zarzuty posiadania narkotyków. Ponadto usłyszał zarzuty włamania z kradzieżą. Za swoje zachowanie, w warunkach recydywy, może trafić do więzienia nawet na 15 lat – informuje asp. Jakub Więsak z KPP w Sokołowie Podlaskim.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments