Iwona Kamal to wspaniała kobieta. Kiedyś zachwycała swoim uśmiechem i zielonymi oczami. Teraz ma w nich strach, łzy i błaganie o pomoc.

Iwona Kamal jest piękną kobietą o zielonych oczach. Kiedyś miała zachwycające blond włosy. Życie jednak jej nie oszczędzało. W wypadku samochodowym straciła jedynego syna.

– Los nie szczędził jej życiowych, tragicznych doświadczeń. W wypadku samochodowym straciła jedynego syna i jej życie nigdy nie wróciło do normalności. Wiele lat spędziła w tęsknocie za nim, w bólu, rozpaczy i depresji – wspomina Barbara Bobołowicz, jej siostra.

Kilka lat temu zaczęła żyć na nowo, poznała obecnego małżonka. Niestety los bywa przewrotny i zadał jej kolejny cios.

– Dokładnie dwa lata temu zaczął bolec ją brzuch. Żadne leki nie pomagały. Trafiła do szpitala. Tam zrobiono jej badania. A w USG napisano przerzuty do wątroby. Zaczęliśmy szukać, znowu seria badań. Okazało się, że pierwotny guz pojawił się w jelicie grubym, a zanim dał znać o sobie, posiał się w wątrobie, potem dał maleńki ślad w płucach i w otrzewnej. Zawalił się nasz świat. I nic już nie jest takie samo. Przez dwa lata, zmiana przyzwyczajeń, przewartościowanie życia, nauka cierpliwości, wyhamowanie, refleksja nad wartością życia, zdrowia. Świat zatrzymał się w miejscu, choć jak oszalały gnał dalej – opowiadała.

Przez dwa lata szukali ratunku dla Iwony, szpitale, specjaliści, terapie i operacje. Pozostała jedyna nadzieje w klinice w Meksyku. Tylko oni dają Iwonie nadzieję na wyleczenie. Niestety jego koszt jest ogromny i Iwona wraz z rodzina prosi o pomoc. Wpłaty można dokonywać poprzez portal pomagam.pl.

https://pomagam.pl/iwonka_kamal

 

w.b.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments