Technik kryminalistyki z sochaczewskiej komendy zatrzymał w czasie wolnym od służby włamywacza. Odzyskano część ukradzionych przedmiotów. Podejrzany usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem. Za popełniony czyn grozi mężczyźnie do 10 lat pozbawienia wolności.

 

W piątek po południu technik kryminalistyki z KPP w Sochaczewie będąc w swoim domu zauważył, że nieznany mężczyzna wynosi przedmioty z sąsiedniej posesji i przekazuje drugiej osobie siedzącej na motorowerze. Policjant wiedział, że dom był zamknięty, ponieważ od kilku lat nikt tam nie mieszkał.

REKLAMA

– Policjant wyszedł szybko z domu i pobiegł w kierunku sąsiedniej posesji. Motorowerzysty już nie było, natomiast zauważył, że zza budynku wychodzi mężczyzna, który niósł worek. Policjant rozpoznał, że jest to mieszkaniec Sochaczewa, który wcześniej już wchodził w konflikt z prawem. Okazał mu legitymację służbową, zatrzymał i powiadomił dyżurnego z sochaczewskiej komendy. Mężczyzna kłamał mówiąc funkcjonariuszowi, że ma pozwolenie właścicieli na wyniesienie przedmiotów z budynku – informuje mł. asp. Agnieszka Dzik

Z ustaleń policjantów wynika, że oprócz odzyskanych przedmiotów, z budynku zniknął telewizor, narzędzia ogrodowe, klucze, a także porcelanowa zastawa i srebrne sztućce.

Mężczyzna został doprowadzony do sochaczewskiej komendy, gdzie usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za popełniony czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

Reklama
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments