Policjanci z posterunku w Bielsku weszli do płonącego budynku i uratowali kobietę. Pomieszczenia domu były zadymione, a na płonącym łóżku spała 51-latka. Po wyciągnięciu kobiety z płonącego budynku policjanci pomimo ogromnego ryzyka ponownie weszli do domu, aby upewnić się, że nikt więcej w nim nie przebywa. Akcja ratunkowa policjantów, a przede wszystkim ich zdecydowane działania, uratowały ludzkie życie.

 

Zgłoszenie o pożarze domu w miejscowości Bielsk policjanci otrzymali 23.07.2020 r. przed godziną 3:00. Kiedy mundurowi pojawili się na miejscu przed płonącym budynkiem stało dwóch mężczyzn. Jak relacjonowali wybiegli z płonącego domu po tym, jak zaczęli we śnie dusić się dymem. Dodali, że w budynku została jeszcze kobieta.

– Bez chwili wahania policjanci weszli do płonącego domu i w jednym z pomieszczeń zobaczyli kobietę leżącą na płonącym już łóżku. Mundurowi natychmiast wyciągnęli kobietę z budynku. Pomimo ogromnego zagrożenia funkcjonariusze ponownie weszli do płonącego domu, aby upewnić się, że w budynku nikt więcej nie przebywa. Po przeszukaniu wszystkich pomieszczeń policjanci mieli już pewność, że nikomu nie grozi już niebezpieczeństwo – informuje KWP w Radomiu.

Uratowana przez policjantów 51-latka z poparzeniami ciała została przewieziona do szpitala. Pożar ugasili strażacy. Najprawdopodobniej przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez niedopałek papierosa.

 

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments