Wyjątkową nieodpowiedzialnością wykazał się mieszkaniec Ostrołęki, który złamał zasady kwarantanny i jadąc samochodem pod wpływem alkoholu uczestniczył w zdarzeniu drogowym. Po wypadku mężczyzna chciał uciec, jednak szybko został zatrzymany przez przejeżdżającego żołnierza, który ruszył za nim w pościg.

Dyżurny ostrołęckiej komendy został powiadomiony o zdarzeniu na drodze krajowej K-53 pomiędzy Dylewem a Łodziskami, w wyniku którego jeden samochód dachował. Na miejsce pojechali policjanci z Kadzidła i ostrołęckiej drogówki. Jak wynika ze wstępnych ustaleń 37-letni kierujący pojazdem hyundai w pewnej chwili rozpoczął manewr wyprzedzania ciężarówki, bez upewnienia się, czy może to bezpiecznie zrobić. W wyniku tego zderzył się z jadącym z naprzeciwka pojazdem nissan, który po zdarzeniu dachował.

Z uszkodzonego nissana wydostał się kierujący i zaczął uciekać z miejsca zdarzenia w pobliskie pola. Widząc całą sytuację przejeżdżający żołnierz ruszył za mężczyzną w pościg i po kilkudziesięciu metrach zatrzymał go.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce szybko ustalili, że zatrzymany w pościgu mężczyzna to 32-letni mieszkaniec Ostrołęki, który w ogóle nie powinien znajdować się poza domem, ponieważ jest w kwarantannie.

W związku z tym została zastosowana specjalna procedura. Policjanci wyposażeni w indywidualne środki ochrony osobistej zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało, że miał w swoim organizmie prawie promil alkoholu. Po wykonanych czynnościach przy zachowaniu wzmożonych środków ostrożności bezmyślny mężczyzna został przetransportowany do szpitala.

O całym zdarzeniu natychmiast został powiadomiony ostrołęcki sanepid. Teraz przez beztroskie zachowanie 32-latka żołnierz, który wykazał się właściwą postawą będzie musiał być objęty kwarantanną.

1 Komentarz
Most Voted
Newest Oldest
Inline Feedbacks
View all comments
Jakub
1 miesiąc temu

Pierwsze zatajone przypadki zakażenia koronawirusem w Chinach, były już w połowie listopada. W grudniu informowali o tym lekarze, a także niezależni blogerzy w internecie. Jednym z lekarzy, który pierwszy poinforował o koronawirusie był lekarz Li Wenliang. Za to partia komunistyczna, aresztowała lekarza i poddała go torturom – aby zaprzeczył istnieniu koronawirusa. 30 Stycznia bohaterski lekarz Li Wenliang umiera, właśnie na koronawirusa. W swoim testamecie przytacza słowa św. Pawła, „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.” 2 List do Tymoteusza 4, 7-8 Petycja o ukaranie komunistycznych Chin, za ukrywanie prawdy o koronawirusie.