Duchowny biznesmen, ojciec Tadeusz Rydzyk również odczuł skutki epidemii. Zaapelował nawet o wzmożone datki wiernych na utrzymanie jego mediów. Jednak  redemptorysta nie przegapił również biznesowej szansy związanej z zagrożeniem. W sklepie wysyłkowym fundacji „Nasza Przyszłość”, w której Tadeusz Rydzyk jest przewodniczącym rady, pojawił się zupełnie nowy asortyment. Prócz dewocjonaliów oraz publikacji o tematyce religijnej, można tam teraz kupić maseczki ochronne oraz przyłbice. Dla pragnących lepszej ochrony są również dostępne specjalne religijne przedmioty mające chronić przed zarazą.

W sklepie wysyłkowym podlegającym fundacji, której założycielem jest ojciec Tadeusz Rydzyk, pojawiły się materiały ochrony osobistej. Popyt jest zapewniony, wszak minister Łukasz Szumowski zapowiada, że z maseczkami nie rozstaniemy się przez nawet półtora roku, a więc do czasu, kiedy ma pojawić się szczepionka.

Sprzedaż maseczek i przyłbic to prawdziwa żyła złota, której najsłynniejszy przedsiębiorca w polskim Kościele nie mógł zignorować. Zwłaszcza że należy się spodziewać zapaści finansów państwa, co oznacza, że strumień pieniędzy płynący do jego fundacji z ministerstw oraz organizacji będących pod kontrolą PiS może zostać przykręcony. Jeśli zubożeją wierni, biznesy redemptorysty czekać może prawdziwa katastrofa. Ojciec Tadeusz Rydzyk postanowił nie siedzieć z założonymi rękami i zagrożenie przekuwa w  szansę.

W sklepie fundacji dostaniemy m.in. maseczki ochronne wielokrotnego użytku wykonane z bawełny i wyposażone w mocowanie z elastycznej gumki. Można je prać w temperaturze do 60°C i prasować. Koszt pojedynczej maseczki to 9,99 zł. Jak czytamy na stronie sklepu, dostępnych maseczek jest duża ilość, a wysyłka może zostać zrealizowana w 1-5 dni. W sklepie były także dostępne plastikowe przyłbice w cenie 16,99, ale być może zostały wykupione, ponieważ nie wyświetlają się już w wynikach wyszukiwania.

 

Dla mocniejszej ochrony: obraz, obrazek i krzyż

Dla pragnących duchowej ochrony przed zarazą, w sklepie możemy nabyć również obrazek i obraz z krzyżem i modlitwą o ochronę w czasie epidemii. Obrazek kosztuje złotówkę, obraz – 14,90 zł. Jak czytamy na stronie sklepu, aby uzyskać ochronę, obraz należy powiesić na ścianie i odmawiać specjalną modlitwę.

„Módl się słowami potężnej modlitwy, za której sprawą będziesz prosić o łaskę obrony przed groźbą choroby dla siebie, twoich bliskich, a także całej Ojczyzny. Obraz z krzyżem będzie chronił twój dom, tak jak chronił przed wiekami domy narażonych na epidemię straszliwych chorób chrześcijan” – czytamy w opisie przedmiotu.

Jest również dostępny drewniany krzyż karawaka (zwany krzyżem morowym lub krzyżem św. Zachariasza), który używany był w Kościele katolickim, jako ochrona przed zarazą, morowym powietrzem czy epidemiami.  Cena za ten rodzaj ochrony przed wirusem wydaje się niewygórowana. 12-centymetrowy krzyż morowy kosztuje 22,00 zł.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments