Niebezpieczna zabawa nastolatków na częściowo zamarzniętym zalewie

1 min


Czwórka nastolatków została przekazana pod opiekę rodzicom, po policyjnej interwencji nad Zalewem Sobótka w Płocku. Chłopcy chodzili po zamarzniętym zalewie, bo jak stwierdzili dla „zabicia” czasu chcieli połowić ryby. W porę tą ryzykowną zabawę przerwały policjantki.

 

Płockie policjantki podczas patrolowania ulic miasta zauważyły, że na środku częściowo oblodzonego Zalewu Sobótka w Płocku, chodzi czterech chłopców.

Natychmiast dzielnicowa postanowiła przerwać tą niebezpieczną zabawę. Zagrożenie załamania się pod dziećmi lodu było bardzo realne, bo tafla wody w niektórych miejscach nie zdążyła jeszcze całkowicie zamarznąć. Monitorując cały czas sytuację, policjantki poleciły chłopcom, aby ostrożnie wrócili na brzeg – informuje podkom. Marta Lewandowska.

 

W rozmowie z policjantkami chłopcy stwierdzili, że dla „zabicia” czasu przyszli połowić ryby. Nie zdawali sobie sprawy z ogromnego zagrożenia jakie niosło za sobą chodzenie po tafli lodu, a ewidentnie było widać, że woda w zalewie w niektórych miejscach nie jest zamarznięta.

Policjantki ostrzegły chłopców o konsekwencjach tak lekkomyślnego zachowania, po czym przekazały nastolatków pod opiekę rodzicom.

 


0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments