Hojna rządowa pomoc trafi do potentatów: Bracia Golec dostali blisko dwa miliony złotych, po kilkaset tysięcy popłynie do topowych artystów i ich firm: Beaty Kozidrak, Kamila Bednarka, Piotra Kupichy, Justyny Steczkowskiej i Bajer Full. Drobni artyści i działacze kultury pozostaną jednak z niczym. Na liście beneficjentów nie udało nam się znaleźć żadnego lokalnego podmiotu ani artysty z szeroko pojętej branży kulturalnej. Do sprawy odniósł się Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej Studio: „Jest nam dziś bardzo przykro”.

 

Rząd rozdzielił środki finansowe z rządowego Funduszu Wsparcia Kultury. Grube pieniądze trafią zwłaszcza do milionerów – celebrytów, którzy przed kryzysem radzili sobie świetnie. Suta pomoc trafi m.in. do firm gwiazd, jednak w programie nie zawarto gwarancji, że cokolwiek skapnie ich współpracownikom – podwykonawcom, członkom orkiestr, technikom, którzy byli zatrudniani do konkretnych projektów, a dziś nie mają pracy.

Pomoc otrzymało ponad 2 tys. podmiotów, a łączny budżet programu wynosi 400 mln zł. W komunikacie Ministerstwa Kultury czytamy, że wysokość rekompensaty była obliczana na podstawie danych księgowych i statystycznych za rok 2019.

Kluczowe kryteria wsparcia dotyczyły m.in.:

  • spadku przychodów instytucji/przedsiębiorcy z 2020 r. względem roku 2019;
  • liczby zatrudnionych osób;
  • liczby odwołanych imprez/wydarzeń artystycznych.

Taki podział środków powoduje, że pieniądze nie trafią do ludzi kultury, którzy tworzą ją u podstaw – w gminach, miasteczkach i powiatach. Z niczym pozostaną m.in. skromni artyści, ponieważ aby móc aplikować o środki trzeba było prowadzić firmę albo mieć stowarzyszenie. Oznacza to, że osoby, które utrzymywały się na umowach o dzieło albo zlecenie zostaną z pustymi kieszeniami.

Na liście beneficjentów nie udało nam się znaleźć żadnego przasnyskiego podmiotu ani artysty z szeroko pojętej branży kulturalnej. Ze wsparcia nie skorzystały lokalne instytucje kultury. Nawet złotówki nie obejrzy m.in. Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej Studio, który odniósł się do kwestii braku pomocy.

– Jako jednostka kultury wnioskowaliśmy zaledwie o 39,4 tys. zł, które miały być wykorzystane na zapewnienie dzieciom bezpłatnego wyjazdu lub zajęć w okresie ferii zimowych. Jednak nie otrzymaliśmy takiego wsparcia – ani też żadnej informacji, dlaczego nie znaleźliśmy się na liście beneficjentów. Tymczasem zespół Weekend grający muzykę disco-polo otrzymał wsparcie w wysokości 520 tys. zł. Podobną kwotę przyznano zespołowi Bayer Full. Cyrk Korona dostał zaś 800 tys. zł – piszą przedstawiciele COEK Studio.

Podkreślają, że jako instytucja kultury nie zabierają głosu w sprawach mających charakter polityczny, ale trudno im zrozumieć sposób rozdziału milionów złotych publicznych pieniędzy.

– Sposób, który nie miał nic wspólnego z obiektywizmem, merytoryczną oceną i rzetelnością. Należy zwrócić uwagę, że nie są znane zasady ani żaden algorytm przyznawania środków – nie zostały przedstawione. Podkreślamy, że nie oceniamy gustów – one nie podlegają próbom wartościowania. Próbujemy jednak obiektywnie wskazać, że wnioski takich podmiotów jak teatry czy filharmonie oraz domy kultury organizujące małe wydarzenia skierowane do najmniej zamożnych grup społecznych oraz wydarzenia bezpłatne (takie jak na przykład organizowane przez nas „Spotkania z teatrem”) powinny zostać przeanalizowane bardziej wnikliwie. Być może wtedy ocena Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego byłaby inna. Jest nam dziś bardzo przykro – piszą przedstawiciele Ciechanowskiego Ośrodka Edukacji Kulturalnej.

15 listopada po południu okazało się, że wypłaty z Funduszu Wsparcia Kultury zostały wstrzymane.

„Szanowni Państwo, zamiast projektu ustawy antycelebryckiej zdecydowaliśmy wstrzymać wypłaty FWK do czasu pilnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Instytucje i przedsiębiorcy kultury czekają na to wsparcie. Wkrótce stosowny komunikat” – napisał na Twitterze minister kultury Piotr Gliński.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments